środa, 17 września 2008

troche zmian...

coz za ironia z mojej strony troche zmian pisze jakby nic sie nie stalo,a runal mi na glowe caly swiat, czuje sie jakby ktos wlaczyl mi w sercu blender, nie tam juz nic tylko ciapa,a co cie stalo?odeszlo ode mnie moje szczescie,moja kochana dagmara, to moja wina.powieddziala, ze ja oszukalam i zabrala swoje klucze,pisalam, dzwonilam,wariowalam, wariuje, powinnam dac jej spokoj, ale nie daje rady.wzialam teraz jakies krople uspokajajace i jakby mniej czuje bolu,ale to tylko zludzenie,napisala mi, ze juz za mna nie teskni,ze tesknila wczesniej za dawna ania, a ja wciaz jestem taka sama,co sie stalo?dowiedziala sie, ze odpisalam na ogloszenie jakis innych kobiet, a ja nie chcialam jej ranic, oszukiwac, chcialam tylko poczuc sie intelektualnie atrakcyjna, niezly spobob wiem i ja stracilam, do tego przez moje zachowanie juz zupelnie przestala cos do mnie czuc, a ja inaczej nie moglam pisalam wiec te glupoty,kurwa
nawet porzadnie nie moge sie wyslowic, tesknie za nia i boli mnie, ze juz nigdy nic, a ona nie wiem co czuje ma mnie chyba juz zupelnie dosc i nie moge tego zniesc