coz za ironia z mojej strony troche zmian pisze jakby nic sie nie stalo,a runal mi na glowe caly swiat, czuje sie jakby ktos wlaczyl mi w sercu blender, nie tam juz nic tylko ciapa,a co cie stalo?odeszlo ode mnie moje szczescie,moja kochana dagmara, to moja wina.powieddziala, ze ja oszukalam i zabrala swoje klucze,pisalam, dzwonilam,wariowalam, wariuje, powinnam dac jej spokoj, ale nie daje rady.wzialam teraz jakies krople uspokajajace i jakby mniej czuje bolu,ale to tylko zludzenie,napisala mi, ze juz za mna nie teskni,ze tesknila wczesniej za dawna ania, a ja wciaz jestem taka sama,co sie stalo?dowiedziala sie, ze odpisalam na ogloszenie jakis innych kobiet, a ja nie chcialam jej ranic, oszukiwac, chcialam tylko poczuc sie intelektualnie atrakcyjna, niezly spobob wiem i ja stracilam, do tego przez moje zachowanie juz zupelnie przestala cos do mnie czuc, a ja inaczej nie moglam pisalam wiec te glupoty,kurwa
nawet porzadnie nie moge sie wyslowic, tesknie za nia i boli mnie, ze juz nigdy nic, a ona nie wiem co czuje ma mnie chyba juz zupelnie dosc i nie moge tego zniesc
środa, 17 września 2008
środa, 27 sierpnia 2008
tak tak bywam okropna
czemu, bo ja kocham,a pisze takie okropne rzeczy, jestem rozchwiana jak bywa, niekochana kobieta, niekochana?czy tylko tak mi sie zdaje?tak czasem to czuje czy slusznie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)